bke1284 Dzika Afryka - FANTASTYCZNE ! Duże długie 9 cm Lekkie Przepiękne Egzotyczne Kolczyki Muszla i Muszla Kauri Brass tworzone przez plemię Burkina Faso
- Kod: bke1284
-
Dostępność:
Jest
(1 szt.)
-
Historia ceny
- szt.
- Cena katalogowa: 109,00 zł
- Rabat: -10,90 zł
- 98,10 zł
Wymiary:
- waga pary : 12 gramów
- długość (z uszkiem) : 9 cm
- szerokość : 2.8 cm
- wymiary muszli w kształcie trójkąta : 2.2 cm / 2 cm / 2.2 cm
- wymiar muszli kauri : średnio 1.7 cm/1.2 cm/0.6 cm
- materiał : metal brass i muszla
Uwagi:
" AFRYKAŃSKA KSIĘŻNICZKA "
DLA KOBIET KTÓRE LUBIA KUSIĆ EGZOTYKĄ I UWIELBIAJĄ NOSIĆ DŁUGIE KOLCZYKI
DŁUGIE 9 cm przepiękne Kolczyki z muszlami w kształcie trójkąta
oraz muszlami kauri !
Kolczyki wykonane z metalu brass o wysokiej wytrzymałości
w kolorze miedziano żółtym, muszli w kształcie trójkąta
w kolorze kości słoniowej ozdobione muszlami kauri.
Kolczyki pięknie zdobione muszlami oraz egzotycznymi
wzorami - złociste zawijasy z metalu brass.
Muszle w kolorze kości złoniowej, zdobione finezyjnymi wzorami
ozdobione metalem brass w kolorze miedziano żółtym.
Kolczyki dość lekkie, tylko po 6 gramów na jedno ucho,
nie ciągną uszu ani ich nie obciążają.
Kolczyki dla Pań które lubią unikatowe wzory widoczne z daleka !!!
Kolczyki te wykonane zostały przez Mossi, która jest najliczniejszą grupą etniczna Burkina Faso, stanowiąca ok. 40% ludności tego kraju.
Lud ten żyje również w północnej Ghanie i Wybrzeżu Kości Słoniowej. Jego populację szacuje się na 7,5 mln.
Posługują się językiem mossi, należącym do rodziny nigro-kongijskiej.Do głównych zajęć Mossich należy
zaliczyć rolnictwo, rzemiosło oraz sztukę ludową. Słyną zwłaszcza z rzeźb przedstawiających wizerunki ludzi
i zwierząt, z których na szczególną uwagę zasługują maski antylopy. Mossi w większości pozostali animistami, chrześcijaństwo lub islam przyjęli tylko nieliczni członkowie tego plemienia. Społeczności plemienne przypisują
ideę duszy i cech osobowych: zwierzętom, roślinom, zjawiskom pogodowym i innym elementom natury np. kamieniom, żywiołom.
Wierzą w bardzo mocną siłę bytów niewidzialnych czyli np dobrych i złych duchów
i szamanów ,dlatego tez z taka pieczołowitością wykonują biżuterię, która ma ich
nie tylko zdobić , a przede wszystkim chronić
przed złymi mocami . Ich wyroby są mozolnie tworzone z ogromną pasją i włożoną w to duszą, gdyż amulety te przynosza im szczęście , miłość i zdrowie .
"Muszla Kauri (inaczej zwana PORCELANKA ) jest lekiem na bezpłodność i dobry seks,
CHRONI TAKZE KOBIETY W CIĄZY .
Kauri łowi się głównie na Malediwach. Szacuje się, że w samym tylko XIX w.
wywieziono ich stamtąd
jakieś 90 miliardów. W sercu Afryki biali koloniści kupowali za nie czarnych niewolników. Zresztą nawet dziś
można znaleźć muszle
na monetach i banknotach, m.in. w Australii, Ghanie, na Kubie, Haiti i Wyspach Dziewiczych.
Zanim jednak do tego doszło, starożytni Grecy dostrzegli w kauri podobieństwo do kobiecych organów płciowych. Poświęcili je więc Afrodycie (dlatego ślimaki tworzące te muszelki swoją nazwę, Cyprae, zawdzięczają wyspie, na której brzegu bogini wyłoniła się z morskiej piany) i używali jako miłosnych amuletów. Zależnie od sytuacji, pełniły one funkcję viagry albo… lekarstwa na bezpłodność. Poza tym wierzono,
że włożenie w pościel muszelki dodaje wigoru sypialnianym igraszkom. Kiedy zaś Rzymianki chciały mieć dziecko, pocierały porcelanką podbrzusza. Miało to podobno zapewniać szczęśliwy poród i obfitą laktację. I choć oficjalnie nikt w to
już nie wierzy, to obowiązkową częścią stroju ciężarnych Hiszpanek, Portugalek i Włoszek jest właśnie naszyjnik
z drobniutkimi porcelankami (muszlami kauri )– ponoć aby je strzec przez złym urokiem. Na Fidżi i Wyspach Salomona
pomarańczowa porcelanka Cypraea aurantium jest odpowiednikiem naszej korony i każdy tamtejszy kacyk ma obowiązek
ją nosić. Chińczycy i Hindusi używali kauri jako waluty, a rozliczenia w muszlach przejęli od nich Arabowie i Afrykanie.
Nigeryjczycy stworzyli nawet z muszli wyrocznię Ifá, w której odpowiedzi na zadane pytania udziela sam bóg mądrości
Orunmilá. Robi to za pomocą kauri, które wróż rozkłada na tacce jak tarota.
W Tatry morskie muszelki trafiały znad Adriatyku. Nasi górale płacili za nie na tamtejszych bazarach
słynnym, własnoręcznie utkanym płótnem. Następnie nawlekali je na tasiemki lub rzemienie, zwane –
i już wszystko wiadomo – góralskimi koronami.
Geometryczne kształty muszli wydawały się tak idealne, że trudno się dziwić, iż praktycznie na wszystkich kontynentach uznawano je za dzieła bogów. Czarownicy z Nowej Gwinei obowiązkowo noszą sznury drobnych porcelanek, których używają też do odpędzania chorób i odczyniania uroków. Plemię Betsimisaraka z Madagaskaru czci perłopławy. Wierzy, że przeglądają się w nich dobre duchy, widzące przyszłość całego plemienia. Ale już Aztekowie w muszlach dopatrywali się początków boga słońca i światła – Quetzalcoatla. Używali też skorupek małża jako świętych naczyń,
w których składali wnętrzności zabitego w ofierze niewolnika.
Muszle można też spotkać w katolickich świątyniach. Zazwyczaj ich kształt mają chrzcielnice,
ale czasem zdobi się nimi ołtarze, jak w Bazylice Matki Bożej w Gidlach koło Częstochowy.
Ta zaskakująca popularność jest konsekwencją tego, że w życiu perłopławów Kościół odnalazł
symboliczne nawiązanie do symboliki Zwiastowania i Zmartwychwstania Pańskiego.
Perła muszli to metafora najcenniejszego skarbu chrześcijaństwa –
Dzieciątka Jezus. I to nie tylko
dlatego, że jest cenna i jak On niezniszczalna (cud Zmartwychwstania),
ale też bierze się znikąd (Niepokalane Poczęcie).
Sama muszla bywała więc symbolem Matki Boskiej
(...) cytat z www.wróżka.pl